poniedziałek, 24 lutego 2014

Nieobecność



sobota, 1 lutego 2014

Szczęście


sobota, 25 stycznia 2014

Wspólna sobota

Oj jak dawno jej nie było. Od trzech tygodni tęskniłam za tym aby spotkać się z Karolem i tak po prostu nic nie robić. Już wcześniej się umówiliśmy, że pójdziemy w sobotę na spacer do lasu. Pogoda była mroźna, ale słońce świeciło, więc przyjemnie się chodziło. Udało mi się zrobić kilka zdjęć, choć nie myślałam, że aparat w telefonie da rade. 


Wypróbowałam w terenie moje nowe buty, które w sumie, aż tak nie były mi potrzebne, ale zastąpiły już zużyte i po prostu sprawiły radość :)
Turystyka kobiety Turystyka górska, Wspinaczka - Buty turystyczne zimowe damskie Inuit 500 QUECHUA - Turystyka górska, Wspinaczka
źródło
Są ciepłe i wygodne, choć jeszcze trochę sztywne, ale za to stopa jest stabilna i łatwo się chodzi po śniegu. I kolory bardzo mi się podobają :) W decathlonie przecenione z 200 na 120zł.

W naszych postanowieniach noworocznych zapisaliśmy, że będziemy robić wspólne zdjęcia. Oto jedno z nich... "Nie będę robił żadnych zdjęć z ręki!" - to słyszałam cały czas. I nawet gdy się ustawiliśmy to uciekł haha. 
Po powrocie rozmyślaliśmy nad obiadem. Wyszło na to, że zrobiliśmy "pancakes" według przepisu na pączki z takiej maszynki do pączków a'la gofrownica. Wyszło ich dużo i za słodkie, ale polecam - prosty przepis i wykonanie. Zamarzyło mi się mieć specjalną patelnie dwustronną do takich naleśników...

środa, 22 stycznia 2014

BE AWESOME TODAY.

Jestem w trakcie malowania paznokci. Jakiś czas temu pomyślałam, że muszę zacząć bardziej dbać o siebie, o swój wygląd, między innymi przez to, że pracuję z ludźmi i reprezentuję moją organizację, ale też dla dobrego samopoczucia. Uważam, że paznokcie są bardzo widoczne. Sama praktycznie zawsze patrzę na to czy ktoś ma zadbane paznokcie i to robi w moich oczach pierwsze wrażenie. Dlatego co kilka dni "upiększam się".
Drugą sprawą, o której teraz napiszę to już wspomniane samopoczucie. Bardzo często myślałam o sobie negatywnie. Nie podobałam się sobie, uważałam że to co robię jest nic nie warte. Od czasu kiedy zaczęło mi się w życiu układać, przychodzić jakoś łatwiej i zrozumiałam z czym mogą być związane moje problemy zdrowotne, przestałam być taka negatywna. Powoli uczę się oceniać siebie pozytywnie, mniej się przejmować i denerwować, mieć poczucie własnej wartości. Dużo czytałam, że trzeba być dla siebie miłym i powtarzać sobie motywujące słowa. Dlatego od kilku dni na mojej tablicy korkowej przy biurku i na tapecie telefonu mam tę grafikę:


Obudź się rano i przeczytaj to zdanie - pomaga.