wtorek, 7 stycznia 2014

WYZWANIE FOTO – Dzień 2 - zabawka

Chwilę musiałam się zastanowić jaką zabawkę chcę przedstawić. I przypomniałam sobie o czymś! W jednym z zielonych pudeł, które pojawiły się już na blogu, od dawna "mieszkają" pluszaki z mojego dzieciństwa. Kiedyś postanowiłam (za radą mamy) zostawić je dla kolejnego pokolenia, dla moich dzieci :) wszystkie są w bardzo dobrym stanie i są z tych "nowszych" zabawek, więc za parę lat nie będą wyglądać jak przestarzałe szmaciaki. Część z nich ma imiona, w większości pamiętam skąd je mam. Chyba najbardziej lubiłam króliczkę Chrupcię, którą dostałam bodajże na 9 urodziny.


Twórczość Uli i innych uczestników tutaj.

9 komentarzy:

  1. Fajne :) Ja też trzymałam swoje pluszaki i teraz bawi się nimi Bombel a ja spoglądam na nie z sentymentem :D

    OdpowiedzUsuń
  2. A co najlepsze, to że kolejne pokolenie bardzo chętnie bawi się pluszakami rodzica, są takie specjalne i mają to 'coś'!
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie też dziś pluszak na zdjęciu :)
    Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam pluszaki do dziś! Jeszcze kilka ulubionych stoi u mnie na półce a kila się pochowało po pudełkach. Pluszak to zawsze najlepszy przyjaciel dziecka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dobry pomysł z chomikowaniem zabawek - zabawki rodziców, czy ciotek/wujków, mają swój niezaprzeczalny urok i nawet brak oka nieraz nie przeszkadza, a potrafi być nawet wyjątkową zaletą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyszłe dzieci na pewno się ucieszą i będa miały sporo frajdy!

    OdpowiedzUsuń
  7. Pluszaki to zabawki uniwersalne - nigdy się nie nudzą. ja również zachowałam większość pluszaków:D pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. A moje pluszaki sukcesywnie rozpruwa pies rodziców ;). Tylko kilka "perełek" odłożyłam na pamiątkę :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki!